damnlyrics.com

Jeszcze W Zielone Gramy

Przez kolejne grudnie, maje

Człowiek goni jak szalony

A za nami pozostaje

Sto okazji przegapionych

Ktoś wytyka nam co chwilę

W mróz czy w upał, w zimie, w lecie

Szans nie dostrzeżonych tyle

I ktoś rację ma, lecz przecieżJeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy

Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany

Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną

Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali

Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali

My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie

Jeszcze nie, długo nie

Więc nie martwmy się, bo w końcu

Nie nam jednym się nie klei

Ważne, by choć raz w miesiącu

Mieć dyktando u nadziei

Żeby w serca kajeciku

Po literkach zanotować

I powtarzać sobie cicho

Takie prościuteńkie słowaJeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy

Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia plany

Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom

Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją

Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa

Jeszcze sól będzie mądra a oliwa sprawiedliwa

Różne drogi nas prowadzą, lecz ta, która w przepaść rwie

Jeszcze nie, długo nie

Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła

Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła

I myśli sobie Ikar co nie raz już w dół runął

Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął

Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera

Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera

W najróżniejszych sztukach gramy, lecz w tej, co się skończy źle

Jeszcze nie, długo nie!

Song Discussions is protected by U.S. Patent 9401941. Other patents pending.

Enjoy the lyrics !!!