Moskwa-Odessa - Raz Dwa Trzy



     
Page format: Left Center Right
Direct link:
BB code:
Embed:

Moskwa-Odessa Lyrics


Raz któryś lecę z Moskwy do Odessy
i znowu, psiakrew, odwołali lot,
wynika to ze słów jej wysokości stewardessy
majestatycznej jak Aerofłot.
Kolejny komunikat zabrzmiał znów,
że nad Murmańskiem wyż i niebo szczere,
przyjmuje Kijów, Kiszyniów i Lwów,
a ja tam nie chcę, mnie tam po cholerę?Radzili mi - pod inne leć adresy
i nie licz, bracie, że się stanie cud
i co też ci odbiło? Komunikat był z Odessy,
że mgła i na startowych pasach lód.
A w Leningradzie pełna odwilż już,
no a na przykład w takim Tibilisi
ląduje się wśród pól kwitnących róż,
a ja tam nie chcę, mnie ten adres wisi!Już słyszę - do Rostowa odlatują,
a ja tak pragnę być w Odessie mej,
mnie ciągnie właśnie tam,
gdzie od trzech dni nie przyjmują,

mnie korci taki zakazany rejs!
Ja muszę, gdzie zawała śnieżna fest,
gdzie zaspy i ogólnie ciężki teren,gdzie indziej jasno i przytulnie jest,
a ja tam nie chcę, mnie tam po cholerę?Stąd mnie nie wypuszczają, tam znowu nie wpuszczają,
przygnębia mnie mieszanych uczuć splot,
uśmiechy stewardessy coraz mniej mnie pocieszają,
majestatycznej jak Aerofłot!
Przyjmuje ziemi mej najdalszy kąt,gdzie jak polecę jeszcze mi dopłacą,
przyjmuje Władywostok, czort nie port,
i Paryż, a ja nie chcę, mnie tam na co?
Ja wierzę, rozpogodzi się, silniki znów zagrają,
już słyszę ja i serce w gardle mam,
znów siedzę jak na szpilkach, a nuż znowu odwołają,
znów znajdą mnóstwo przyczyn, ja ich znam!Ja muszę jak najszybciej być tam,
gdzie mróz siarczysty hula po kolędzie,
przyjmuje Londyn, Delhi, Magadan,
przyjmują wszędzie, a ja nie chcę wszędzie!Daremnie gaszę smutek, co w serce mi się wessał,
w to serce, co powinno bić jak młot,
od rana rejs odkłada stewardessa - miss Odessa,
majestatyczna jak Aerofłot...
A pasażerom nawet nie drgnie brew,
pokornie na walizkach spać próbują,
dojadło mi to wszystko, ech! psiakrew,
mam tego dość i lecę, gdzie przyjmują...
Dojadło mi to wszystko, ech! psiakrew,
mam tego dość i lecę, gdzie przyjmują...
Song Discussions is protected by U.S. Patent 9401941. Other patents pending.

Enjoy the lyrics !!!
Raz, Dwa, Trzy (Polish for One, Two, Three) is a Polish music band, which joins rock, jazz and folk with contemporary poetry. It was founded in February 1990 by students of the Pedagogical College in Zielona Góra (now University of Zielona Góra). Among founders, there were: Adam Nowak (leader of the band), Grzegorz Szwalek, Jacek Olejarz and Jacek Ograbek.

In the spring of 1990, three months after foundation Raz, Dwa, Trzy won the 26th Student Festival of Music in Kraków. In the course of the time, it has become very popular and now its records are sold in hundreds of thousands.

Members:

Adam Nowak – guitar, vocal
Jacek Olejarz – drums
Grzegorz Szwałek – accordion, clarinet, keyboard
Jaroslaw Trelinski – guitar, vocal
Miroslaw Kowalik – double bass, bass, vocal.

Discography:

Jestem Polakiem (1991)
To Ja (1992)
Cztery (1994), gold album in Poland
Sufit (1995)
Niecud (1998)
Muzyka z Talerzyka (2000)
Czy te oczy mogą kłamać (2002, songs of Agnieszka Osiecka)
Trudno nie wierzyć w Nic (2003)
Młynarski (2007, songs of Wojciech Młynarski)
Skądokąd (2010)
Raz, Dwa, Trzy - Dwadzieścia (2010, live album with Hanseatica Chamber Orchestra, to commemorate band's 20 anniversary). Read more on Last.fm. User-contributed text is available under the Creative Commons By-SA License; additional terms may apply.

View All

Raz Dwa Trzy